fbpx

Zabiegi z kwasami na twarz – jak działają i czy są bezpieczne?

Zabiegi z kwasami na skórę stały się niezwykle popularne. Roztwory kwasowe, o odpowiednim stężeniu, które są zwykle zamknięte w peelingach lub w silnie działających preparatach pielęgnacyjnych, nakładamy na skórę, aby głęboko ją zregenerować. Jak dokładnie działają kwasy i jaki rodzaj tych substancji jest odpowiedni dla określonego rodzaju cery, przeczytacie poniżej.

W jaki sposób kwasy działają na skórę?

Regularna pielęgnacja skóry twarzy kwasami przyspiesza regenerację naskórka i pozwala na szybsze odbudowywanie skóry właściwej. Po zabiegu, nasza cera wydaje się bardziej czysta, świeża i rozpromieniona. Zabiegi z kwasami na twarz można stosować do walki z takimi problemami jak zaskórniki, drobne zmarszczki, przebarwienia skórne. Kwasy pomagają również zwalczyć niektóre przykre następstwa trądziku, bo skutecznie odblokowują zatkane pory, działają antybakteryjnie i redukują produkcję sebum.

Zabiegi z kwasami na twarz – czy są ograniczenia wiekowe?

Zabiegi z kwasami na twarz u kosmetyczki można stosować w każdym wieku. Efekty będą widoczne niezależnie od tego, czy jesteśmy nastolatkami, czy mamy cerę dojrzałą. Zabiegi z kwasami na twarz można przeprowadzać samodzielnie w domu, ale najlepiej jest udać się do wykwalifikowanej kosmetyczki. A jeszcze lepiej, do kliniki medycyny estetycznej, w której zabiegi tego rodzaju wykonuje lekarz (patrz: profesjonalna kosmetyczka Siedlce).

Dlaczego kwasy tak rewelacyjnie działają na skórę?

Aby to zrozumieć, należy poznać zasadę działania związków chemicznych o odczynie ściśle kwasowym: rozluźniają wiązania między komórkami w skórze, doprowadzając do złuszczania naskórka. Gdy martwa część naskórka pod wpływem działania kwasów znika, skóra staje się podatna na wnikanie substancji odżywczych, które zaserwujemy jej w następnej kolejności. Z tego powodu, zabiegi z kwasami dobrze jest łączyć z aplikacją maseczek odżywiających i nawilżających. Niekiedy też zabiegi z kwasami łączone są z peelingiem kawitacyjnym, jednak tutaj zaleca się ostrożność, szczególnie gdy mamy do czynienia z cerą wrażliwą.

Kwasy do cery wrażliwej

Cera wrażliwa jest najbardziej problematyczna w kontakcie z kwasami i wieku posiadaczom tego typu skóry odradza się stosowanie jakichkolwiek kwasów. Wynika to z wieku niepowodzeń, z którymi mierzą się osób stosujące kwasy na twarz w sposób nieprofesjonalny. Samodzielnie mieszanie roztworu lub korzystanie z usług kosmetyczki, które nie zna właściwości konkretnego rodzaju kwasu oraz nie ma doświadczenia w pracy nad rożnego typu cerami może skończyć się katastrofą. I tak najczęściej jest, gdy do cery naczynkowej, z rumieniem lub z atopowym zapaleniem skóry angażujemy na przykład kwas glikolowy. Jest to bardzo częsty problem nieprofesjonalnych kosmetyczek – stawianie na mocny efekt i przywiązanie do jednego produktu pielęgnacyjnego.

Cera wrażliwa powinna mieć kontakt jedynie z kwasem laktobionowym i z glukonolaktonem. Jest to kwas poli-hydroksylowy (PHA). Substancje te mają moc nie tylko skutecznego złuszczania, ale też pomagają pozbyć die uciążliwych przy cerze wrażliwej podrażnień skórnych.

Rodzaje kwasów stosowanych w zabiegach na twarz

Poza kwasem poli-hydroksylowym, istnieją jeszcze kwasy BHA (Beta-hydroksylowe) oraz kwasy AHA (alfa-hydroksylowe). Kwasy AHA są najsilniejsze i mogą być stosowane tylko jeśli skora dobrze je znosi. Są go kwasy glikolowy, mlekowy, migdałowy, pirogronowy, winowy. Najczęściej stosuje się je w pielęgnacji cery dojrzałej, przesuszonej, problematycznej, a także mieszanej. Kwasy BHA są przeznaczone do cery trądzikowej i z problemem nadmiernego wydzielania sebum. W tej grupie mamy kwas salicylowy.

Poniżej znajduje się krótka charakterystyka najbardziej popularnych kwasów:

Kwas migdałowy działa, podobnie jak inne kwasy, złuszczająco, ale ponadto odkaża i przejawia silne właściwości antybakteryjne. Dzięki temu, jest z powodzeniem używany podczas zabiegów na cerę trądzikową oraz ze skłonnością do przetłuszczania się. Dodatkowo, kwas migdałowy ma działanie przeciwzmarszczkowe, bo wyzwala produkcję kolagenu w naszej skórze. Każda kosmetyczka poleci właśnie ten kwas jako najbardziej uniwersalny i delikatny z grupy kwasów AHA. W sklepach znajdziemy mnóstwo kosmetyków pielęgnacyjnych, które zawierają ten kwas i jeśli chcemy zwęzić rozszerzone pory, dogłębnie oczyścić skórę oraz, przy dłuższym stosowaniu, wygładzić drobne zmarszczki, powinniśmy ze spokojem postawić właśnie na te preparaty, które zawierają kwas migdałowy. Odpowiednie mogą być na przykład peelingi z kwasem migdałowym o stężeniu około 10%.

Kwas glikolowy, o którym wspominaliśmy już wyżej w kontekście zachowania szczególnej ostrożności, jest wprawdzie ryzykowny, jednak, jeśli zostanie prawidłowo wykorzystany, będzie działał niezwykle skutecznie. Kwas glikolowy wnika bardzo głęboko w skórę ze względu na swoją małocząsteczkową budowę. Kosmetyczki lubią używać tego kwasu do walki z głębszymi przebarwieniami oraz do likwidowania blizn po trądziku. Gdy użyjemy kwasu glikolowego o stężeniu wyższym niż 70 procent, uzyskamy wyraźny efekt przeciwzmarszczkowy. Kwas glikolowy w niższym stężeniu będzie pomocny w nawilżaniu i regeneracji skóry. Jeśli decydujemy się na używanie kwasu glikolowego w domu, nie powinien on mieć stężenia większego niż 5 do 15%. Ciekawostką jest fakt,że regularne stosowanie maseczek na twarz z kwasem glikolowym, skóra zwiększa swoją grubość nawet o jedną czwartą. Aby osiągnąć taki efekt, konieczne jest stosowanie preparatów z tym kwasem przez co najmniej pół roku.

Kwas salicylowy jest lubiany przez kobiety zmagające się z problemem trądziku. Działa przeciwzapalnie, pozwala na szybsze gojenie się ran, łagodzi stany po wypryskach. Dzięki regularnemu stosowaniu tego kwasu możliwe jest wyraźne odświeżenie cery, która dotąd zawsze obdarowywała nas zapchanymi porami i zaskórnikami. Ze względu na to, że substancja ta ma cudowne właściwości regulowania procesów rogowacenia skóry, kosmetyki z kwasem salicylowym powinny znaleźć się w łazience każdej osoby, która potrzebuje pomocy przy cerze trądzikowej.

Kwas azelainowy jest jeszcze bardziej łagodny w swoim działaniu od kwasu salicylowego. Dlatego jest odpowiedni dla osób, które mają zbyt łagodną cerę, aby działać na nią kwasem glikolowym lub salicylowym właśnie. Jednocześnie, jest to kwas nadal skuteczny i wystarczająco silny dla osób, które mają problemy z trądzikiem. To jeden z tych kwasów, które można stosować również latem, gdy słońce świeci i gdy większość kuracji kwasowych na twarz kończy się absolutną absencją słoneczną. Kwas azelainowy nie ma właściwości fotouczulających. Niektóre specyfiki z kwasem azelainowym są przeznaczone nawet dla osób z trądzikiem różowatym lub z AZS, jednak tutaj trzeba uważać. Lepiej w przypadku tak wrażliwej cery wybrać kwas laktobionowy.

Skóra po zabiegu z kwasami – na jakie odczucia zwrócić uwagę?

O tym, czy wybraliśmy dobrego rodzaju kwas, powie nam przede wszystkim wygląd i kondycja skóry tuż po zabiegu. Nasza twarz po wyjściu od kosmetyczki nie powinna być zaczerwieniona, a skóra nie powinna swędzieć. Kwas nie powinien nadmiernie złuszczać naskórka ani powodować przebarwień czy też miejscowych podrażnień. Niezależnie od tego, czy pojawiły się działania niepożądane, czy nie, po zabiegach z kwasami na twarz należy bezwzględnie unikać nadmiernej ekspozycji na słońce. Konieczne jest stosowanie kremów z filtrem co najmniej 50. Konieczne jest intensywne dbanie o higienę oraz unikanie pocierania twarzy. Kobiety, które na co dien stosują mocny makijaż twarzy, powinny robić zabiegi na twarz jedynie wtedy, gdy mają szansę odpocząć od kosmetyków, szczególnie mocno kryjących podkładów.

Co zrobić, gdy skóra po zabiegach z kwasami zostaje podrażniona?

Jak walczyć z przebarwieniami oraz drobnymi uszkodzeniami skóry po zabiegu z kwasami? Niestety, gdy skóra łuszczy się i piecze, zwykle doszło już do jej uszkodzenia. Należy wtedy zadziałać na nią tak jak lekarz działa opatrunkiem na ranę. Trzeba umyć twarz wodą i delikatnym kosmetykiem, który nie zawiera alkoholu ani środków zapachowych. Pożądane jest szczególnie stosowanie tych kosmetyków, które mają naturalne, fizjologiczne pH. W składzie powinny mieć kwas hialuronowy, pantenol, czy allantoinę lub ceramidy. Specyfików tego rodzaju należy szukać w aptekach. Następnie, skóra będzie regenerować się przez około trzy tygodnie. W tym czasie należy zrezygnować z jakichkolwiek zabiegów pielęgnacyjnych, które miałyby w sobie potencjał uszkadzania naskórka. Peelingi chemiczne i enzymatyczne, pocieranie twarzy, wyciskanie porów, mikrodermabrazja – to wszystko jest zabronione, gdy nasza skóra jest ściągnięta po zbyt agresywnym podziałaniu na nią kwasami. Zamiast toniku warto używać hydrolatu. Jeśli po trzech tygodniach od wdrożenia kuracji nadal jest problem z kondycją naszej skóry, warto udać się do lekarza dermatologa, który zaordynuje nam specjalistyczne leczenie. Na skórę podrażnioną zabiegami z kwasami nie należy stosować sterydów.

Skóra podrażniona kwasami jest sucha, łuszczy się. Ważne, aby nie zrywać samodzielnie odchodzących płatów skóry. Zejdą same, gdy będą już w pełni odseparowane od skóry właściwej. Miejsc podrażnionych nie należy depilować. Ciekawostką dla niektórych również może być fakt, że po podrażnieniu skry kwasami należy unikać wysiłku fizycznego – zdecydowanie spowalnia on regenerację uszkodzonych głębszych warstw skórnych (na ran wnika pot, który dodatkowo podrażnia nadwątlone miejsca). Bezwzględnie też należy odstawić na półkę kosmetyki, które mają w składzie kwas. Codzienna pielęgnacja skóry zmęczonej kwasami nie może polegać na stosowaniu kwasów zawartych w kosmetykach pielęgnacyjnych. Sprawdzając skład kosmetyków do pielęgnacji po kwasach odrzućmy bezwzględnie te, które zapychają pory. Są to między innymi takie składniki jak olej parafinowy. Również bardzo tłuste kremy, pozostawiające po sobie lepiący się od oleju tłuszcz nie będą odpowiednie.

Podsumowanie

Profesjonalnie przeprowadzone zabiegi z kwasami na twarz pozwalają na odświeżenie stanu naszej skóry. Regularnie powtarzane, przyniosą niesamowite efekty. Warto zdecydować się na kwasy nie tylko dla efektu złuszczania i regeneracji, ale także dla wzmocnienia działania innych zabiegów pielęgnacyjnych.