fbpx

Od czego rozpocząć zabiegi medycyny estetycznej po 30-stce?

Mimo że pierwsze oznaki tego, że skóra zaczyna się starzeć obserwujemy już po przekroczeniu 25-roku życia, to jednak czas, kiedy większość osób zaczyna realnie podejmować kroki w celu zmiany tego stanu rzeczy za pomocą zabiegów medycyny estetycznej przychodzi nieco później. Tak naprawdę dopiero po 30-stce wielu z nas zaczyna rozglądać się za zabiegami, które delikatnie nas odświeżą, zlikwidują pierwsze zmarszczki, pomogą walczyć ze zbędnymi kilogramami (lub skutkami ich zgubienia, tj. utrata jędrności skóry). Jednak oferta salonów kosmetycznych i klinik medycyny estetycznej jest ogromna: istnieje wiele zabiegów rozprawiających się z tym samym problemem, np. ze zmarszczkami, a pacjenci, którzy nie znają ich specyfiki, często bywają zagubieni i nie wiedzą, który zabieg będzie dla nich najlepszym wyborem, czyli takim, który będzie skrojony na miarę ich potrzeb.

W Est Clinic w Siedlcach zawsze rozpoczynamy od solidnej analizy potrzeb pacjenta, a następnie omawiamy wszelkie, nawet najdrobniejsze niuanse, np. te związane z różnicami pomiędzy zabiegami medycyny estetycznej. Dzięki temu, każdy nasz pacjent doskonale wie, co i dlaczego oraz jakim sposobem robimy, aby dotrzeć do upragnionego efektu.

Pierwszym krokiem jest obejrzenie skóry przez lekarza medycyny estetycznej i solidny wywiad oraz rozmowa o oczekiwaniach. Najczęściej na tym etapie możliwe jest ustalenie, czy bardziej potrzebne jest nam zawalczenie o jędrność skóry, czy wygładzenie pierwszych mniejszych lub większych zmarszczek, czy może zgubienie nadmiaru tkanki tłuszczowej, a może walka z przebarwieniami i trądzikiem? Każdy z tych problemów wymaga nieco innej ścieżki postępowania.

Po rozmowie, przechodzimy do działania. Trzeba pamiętać, że bardzo rzadko możliwe jest osiągnięcie efektu już po jednorazowej sesji zabiegowej. Najczęściej trzeba kilku spotkań, o odpowiednio określonych odstępach, aby uzyskać taki stan, który będzie widocznie zmieniał nasze samopoczucie, odczucia, wygląd, a na końcu nawet… samoocenę:)

Wracając jednak do najważniejszego dziś pytania: jakie zabiegi medycyny estetycznej dobrze jest wykonać jako pierwsze, w okolicach 30-stego roku życia? Jaki zabieg medycyny estetycznej polecić 30-letniemu znajomemu, który zastanawia się nad tym, jak odświeżyć nieco wygląd i zacząć dbać o siebie bardziej intensywnie niż tylko kupując dobre kremy i uprawiając sport oraz dbając o zbilansowaną dietą? Które zabiegi medycyny estetycznej kupić na prezent w postaci vouchera 30-latce? Poniżej spróbujemy podpowiedzieć!

Zabiegi nawilżające, spłycające pierwsze zmarszczki – idealne dla 30-latki

Po pierwsze, szukając odpowiedzi na to, co jest naszej skórze potrzebne u progu 30-stych urodzin, to nigdy przesadą nie będzie stwierdzenie, że powinno być to solidne, porządne i najlepsze z możliwych nawilżenie. Takie, którego nie załatwiły dotychczas najlepsze nawet kremy nawilżające. Jak wiadomo, substancją, którą intensywnie wiąże wodę w tkance podskórnej jest kwas hialuronowy o odpowiednim usieciowaniu. W dodatku powinien być to kwas hialuronowy, który podaje się podskórnie, metodą iniekcji. Zabieg, który temu służy, to mezoterapia igłowa lub mikroigłowa (Dermapen Siedlce – ceny tutaj). Mezoterapia nie tylko pozwala na spłycenie drobnych, pierwszych zauważalnych zmarszczek, ale też w ramach tej procedury podaje się pod skórę koktajl odżywczy, zawierający aminokwasy, antyoksydanty, witaminy. Skóra staje się po zabiegu bardziej napięta, elastyczna, zauważalne jest jej lekkie ujędrnienie. Wykonywana regularnie, mezoterapia jest w stanie rozprawić się z nadaniem twarzy bardziej równomiernego kolorytu. Mezoterapię warto robić w każdym wieku, jednak trzeba przyznać, że jeśli szukamy dobrego, uniwersalnego pomysłu na prezent, który będzie odpowiedni dla każdej osoby, będzie to z pewnością hit. O ile oczywiście osoba, która chcemy obdarować, spodziewa się nakłuwania w klinice!

*Inną opcją dla solidnego nawilżenia mogą być zabiegi Profhilo. Profhilo to innowacyjny zabieg medycyny estetycznej oparty na zastosowaniu stabilizowanego kwasu hialuronowego o bardzo wysokim stężeniu. W odróżnieniu od tradycyjnych wypełniaczy, jego głównym celem nie jest wypełnienie zmarszczek, ale biostymulacja skóry. Oznacza to, że zabieg Profhilo intensywnie nawilżający Siedlce poprawia jej jakość, gęstość i elastyczność poprzez stymulację produkcji kolagenu i elastyny.

Bloomea, czyli uniwersalne zabiegi odświeżające, o efekcie tzw. baby skin – idealne na rozpoczęcie przygody z medycyną estetyczną po 30-stce

Popularnym, uniwersalnym i odpowiednim na początek przygody z medycyną estetyczną jest też zabieg Bloomea. Jest to zabieg dotleniający, odświeżający skórę, który jest odpowiedni jako pomysł na prezent dla 30latki niezależnie od tego, jakie problemy specyficzne (lub ich brak) rejestrujemy na jej skórze. Jest to zabieg spłycający drobne zmarszczki, natleniający, przywracający napięcie, wyciszający nadmierne zaczerwienienie skóry. Bardzo dobrze sprawdza się zarówno przy cerach delikatnych, jak i tam, gdzie widoczne są pierwsze zmarszczki oraz tam, gdzie zdecydowanie potrzebne są nam nawilżenie po opalaniu (dzięki zastosowaniu peelingu mechanicznego i laserowego światła LED, zabieg wyrównuje koloryt skóry). Zabieg działa też prewencyjnie przeciw starzeniu się skóry. W wieku 30 lat proces produkcji kolagenu i elastyny zaczyna spowalniać. Bloomea wspiera ten proces, ponieważ stymuluje produkcję kolagenu dzięki mikrowibracjom i ciepłu generowanemu podczas zabiegu. Zwiększa elastyczność skóry, zapobiegając jej wiotczeniu. Po zabiegu odczuwalny jest tak zwany efekt  „baby skin”, czyli wyraźne wygładzenie powierzchni skóry (wszystko dzięki elementom mikrodermabrazji obecnym w procedurze Bloomea – jest to delikatne złuszczanie, które usuwa martwe komórki naskórka, odsłaniając świeżą i gładką skórę.

Dla osób prowadzących intensywny tryb życia, Bloomea:

Zabieg jest delikatny i nieinwazyjny, co sprawia, że jest idealny dla młodej skóry. Nie wymaga rekonwalescencji – możesz wrócić do codziennych aktywności bez żadnych ograniczeń.

Gdy naglącym problemem są przebarwienia na twarzy…

Tutaj odpowiednie będą peelingi chemiczne, które w wielu przypadkach mamy szansę wypróbować znacznie wcześniej niż w okolicach 30-stego roku życia. Doskonale już w tym wieku wielu z nas zna mikrodermabrazję, peeling kawitacyjny, zabiegi z kwasami na twarz Siedlce, czy manualne oczyszczanie twarzy u kosmetyczki. Dlatego, jeśli chcemy sięgnąć po coś mocniejszego na oporne przebarwienia, warto pomyśleć o radiofrekwencji mikroigłowej. Jest to zabieg, który łączy działanie mikroigieł penetrujących skórę z emisją fal radiowych, które podgrzewają głębsze warstwy skóry. Jak działa na przebarwienia? Mechanizm działania jest prosty. Uszkodzenia skóry powstałe w wyniku mikroigłowania stymulują procesy regeneracyjne, a ciepło emitowane przez fale radiowe pobudza fibroblasty i produkcję kolagenu. Zmniejsza to widoczność przebarwień, zwłaszcza tych pochodzenia naskórkowego i mieszane. Radiofrekwencja mikroigłowa Siedlce może jednocześnie poprawiać teksturę skóry i redukować blizny potrądzikowe.

Pierwsze zabiegi usuwania zmarszczek po 30-stce

Tutaj warto zastanowić się oczywiście nad botoksem. Szczególnie, gdy chodzi o coraz bardziej widoczną zmarszczkę między brwiami (tzw. lwią zmarszczkę) lub zakreślanie się po raz pierwszy widoczniej doliny łez. W dzisiejszych czasach nie ma już obaw o to, że botox Siedlce będzie toksyczny lub że wyprasuje naszą twarz w nienaturalny sposób, pozbawiając nas naturalnej mimiki. Zastosowanie botoksu (toksyny botulinowej) w młodym wieku, na pierwsze zmarszczki mimiczne, może być świetnym sposobem na profilaktykę starzenia. Zmarszczki mimiczne (np. na czole, wokół oczu – tzw. kurze łapki, czy między brwiami – tzw. lwia zmarszczka) powstają na skutek powtarzających się ruchów mięśni twarzy. W młodym wieku są jeszcze płytkie i widoczne głównie przy mimice. Botoks relaksuje mięśnie odpowiedzialne za te ruchy, co zapobiega utrwalaniu się zmarszczek i ich przekształcaniu w głębsze zmarszczki statyczne, widoczne nawet w spoczynku. W młodym wieku mięśnie nie wymagają dużej dawki botoksu, więc efekt jest delikatny i naturalny. Twarz nie wygląda „zamrożona”, a mimika zostaje zachowana, co jest kluczowe dla młodych osób. Sam zabieg trwa około 15-20 minut, a okres rekonwalescencji jest minimalny – można wrócić do codziennych zajęć niemal od razu.